Książki to nasza pasja. Nowy książkowy nabytek w domu to radość dla każdego członka rodziny, bez względu na to dla kogo dany tytuł jest przeznaczony. My - rodzice, cieszymy się kiedy na regale córki pojawiają się nowe publikacje. Mąż chętnie w ramach prezentów kupuje książki dla mnie, a ja się cieszę kiedy i on nabędzie też coś dla siebie. Taka z nas czytająca rodzinka. Książki traktujemy niemalże z namaszczeniem i bardzo dbamy o nie. Nie ma opcji sprzedawania, by pozbyć się czegoś z półki (chyba, że dany tytuł znalazł się tam przypadkowo i jest, mówiąc delikatnie, mało interesujący). Oczywiście wypożyczamy mnóstwo egzemplarzy z biblioteki, bo ani portfel ani regały nie są z gumy (a szkoda!), ale lubimy też mieć swoje własne, uśmiechające się do nas z półki tomiszcza :) Zwłaszcza takie niezwykłe okazy jak...
"Nieja i Ja", czyli jeden z nabytych ostatnimi czasy tytułów dla dzieci. O co chodzi z tą książką? Skąd taki nietypowy tytuł?
przez
Blokotka