Od razu należy się Wam sprostowanie: tytuł dzisiejszego posta nie dotyczy naszej rodziny! Zresztą stali czytelnicy dobrze o tym wiedzą, a jeśli ktoś trafił tu po raz pierwszy (WITAMY!), to teraz też posiadł ową bezcenną wiedzę :) Zdanie, będące tytułem dzisiejszego wpisu, usłyszałam od jednej znajomej mamy po tym, gdy zapytałam, czy wybierają się do zaprzyjaźnionego przedszkola na akcję czytania dzieciom. Po usłyszeniu odpowiedzi długo nie mogłam pozbierać myśli. Ja wiele rozumiem i szanuję opinie innych, ale dlaczego nadal tylu ludzi nie rozumie jak ważne jest czytanie swoim pociechom od najmłodszych lat? Dlaczego, mimo licznych tematycznie inicjatyw, tworzenia różnych grup na profilach społecznościowych i organizowania rozmaitych spotkań z książką w roli głównej, wciąż słyszę tego typu stwierdzenia? Nie ma czasu, by wieczorem, przed snem usiąść z córką/synem i zamiast gapić się w tv poczytać przez 20minut...? Żeby zachęcić takie osoby opowiem o naszym niedawnym sobotnim przedpołudniu, spędzonym w gronie rodzin, które tak jak my szanują i kochają książki!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po co czytać dzieciom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po co czytać dzieciom. Pokaż wszystkie posty
"Ja nie mam czasu czytać dziecku!"
Etykiety:
cała polska czyta dzieciom
,
co daje czytanie
,
czytajmy dzieciom
,
Danuta Zawadzka
,
po co czytać dzieciom
,
rodzinne czytanie
,
spotkane autorskie
,
Tomek Nowaczyk
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

przez
Blokotka