Mówiąc szczerze, jakoś nigdy nie przepadałam za Andrzejkowymi wróżbami. Po prostu nie czułam potrzeby, by się w coś takiego bawić :) Pomyślicie być może, że jakaś nienormalna jestem, bo co w tym złego trochę sobie powróżyć i zabawić się? Przecież to tradycja! Ale ja taka już jestem! Do imprezowiczów nigdy się nie zaliczałam, a do wszelakich wróżb podchodziłam sceptycznie. Jednakże dzieci traktują temat zupełnie na luzie! Nie interesuje ich sam sens wróżenia, a jedynie czynność lania wosku :) Tak więc wczoraj wraca moje dziewczę z przedszkola, a w ręku trzyma nic innego jak....hmmm, jak to nazwać, kupę zastygłego wosku, śledzionę?!? Zdjęcie tego "czegoś" poniżej - może ktoś się tam dopatrzy jakiegoś...sama nie wiem :)
Czytaj dalej...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lanie wosku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lanie wosku. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

przez
Blokotka