Tak się jakoś złożyło, że ostatnio coraz częściej zbiera mi się na wspominki o beztroskich latach dzieciństwa. Nie, nie przechodzę żadnego kryzysu wieku średniego, czy innej menopauzy. Mam po prostu ogromny sentyment do czasów, gdy moje zmartwienia sprowadzały się do wyboru nowej prasowanki na koszulkę. A wybór nie był wcale taki prosty: Modern Talking, czy Shakin’ Stevens? Nic więc dziwnego, że gdy tylko ujrzałem zapowiedź nowej książki Wojciecha Drewniaka, już wiedziałem, że zagości ona prędzej czy później na mojej półce. Okazało się, że akcent padł na „prędzej”...

Historia Bez Cenzury 5, czyli wspominamy PRL
przez
Blokotka