Na początku obecnego roku zabrałem córkę do kina. Po raz
kolejny zresztą. Na bajkę. Nie powiem – animacja była wyjątkowo udana, przez co
oboje bawiliśmy się świetnie... wśród całej rzeszy pozostałej dziatwy
chrupiącej popcorn, siorbiącej colę i obijającej z każdej możliwej strony nasze
fotele. Cóż, wiedziałem na co się piszę rezerwując bilety w sobotnie
popołudnie. Przy okazji ów doznań zapachowo-słuchowo-wstrząsowych, zacząłem się
jednak zastanawiać jak moja córka będzie postrzegać w przyszłości sztukę. Czy
będzie umiała odpowiednio na nią reagować? Okazać należytą uwagę oraz szacunek?
Odczyta ukryte w nich prawdy, przesłania? Czy może wszystko sprowadzi do
poziomu nachosów i kubka z napojem? Postanowiliśmy nie czekać na rezultaty
tylko działać, by zapobiec podobnemu scenariuszowi. W tym celu postanowiliśmy pójść z dzieckiem do teatru w naszym rodzinnym Poznaniu...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Animacji w Poznaniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Animacji w Poznaniu. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
przez
Blokotka