Zwykła Matka i Przygody z Książką

Jak zapewne wiecie książki to pasja całej mojej rodziny!
Z tego też powodu postanowiłam zacząć pisać recenzję książek dla dzieci. Biblioteczka Izuli powiększa się w zastraszającym tempie - oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Dlatego, kiedy na jednym z blogów, a dokładnie u Dzikiej Jabłoni spostrzegłam akcję związaną stricte z książkami właśnie, nie mogłam się nie przyłączyć. Zawsze chętnie dzielę się z Wami kolejnymi przeczytanymi przez nas tytułami!
Tak więc ogłaszam oficjalnie, że bierzemy udział we wspaniałym projekcie jakim jest "Przygody z Książką" :)


Wcześniej też wrzucałam na bloga nasze recenzje, więc dlaczego nie robić tego biorąc udział w zabawie blogowej mającej na celu rozpowszechnianie książek z dziećmi i dzielenia się z nimi pasją czytania. Szczerze zachęcam każdego do czytania swoim pociechom!

15 komentarzy :

  1. Książki to również moja wielka pasja, która póki co podziela również Zuzia :) Cudowna akcja, może i my się przyłączymy :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki to również moja wielka pasja, która póki co podziela również Zuzia :) Cudowna akcja, może i my się przyłączymy :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też bierzemy udział w akcji;) Fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. kilka jest już na moim blogu - zapraszam do Kącika recenzenckiego :) teraz będę miała motywację, by pisać je częściej :)

      Usuń
  5. Swietna akcja, widziałam jej efekty u innych dziewczyn. Kocham książki i wygląda na to, że moja mała wyssała miłość z mlekiem matki:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Również się załapałyśmy:) Fajna sprawa, oby takich akcji więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście czytanie stało się ostatnio jakby...."modne", więc jest nadzieja, że nasze dzieciaczki pokochaja książki i choć częściowo zrezygnuja dla nich z komputerów :)

      Usuń
    2. Moja mała jeszcze za mała na komputer i mam nadzieję, że pokocha książki;) Minimum, że będzie miała do nich szacunek. Do dziś pamiętam jak czasem niektóre koleżanki dziwnie na mnie zerkały gdy mówiłam, że czytam. Przecież byłam szaloną wariatką więc jak mogłam czytać... Dziwne rozumowanie ale co zrobić.
      Nadzieja faktycznie w tym, że czytanie wraca do łask. Widać to zresztą po książkach dla dzieciaków. Autorzy, wydawcy kombinują jak tu podbić serca czytelników.

      Usuń
    3. o tak, wybór książek jest bardziej niż ogromny :) za naszych czasów takiego nie było!

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka