Wirus goni wirus....

Oj, kiepsko się zaczął poniedziałek i obawiam się, że przy  takim układzie, cały najbliższy tydzień będzie do bani! A przecież wszystko powinno "grać" w tym okresie, czyż nie?? Mamy grudzień, zaczął się Adwent, dzieciaki już z niecierpliwością czekają na Mikołaja :) Dziś pierwsza rzecz, o której przypomniała mi córka to jej kalendarz adwentowy z księżniczką Elsą (Kraina Lodu) oczywiście. Jak tylko skończyła śniadanie zaraz upomniała się  o należną pierwszą czekoladkę. A ja raczej od rana zastanawiałam się jak ciężki czeka nas tydzień z powodu kolejnego kataru :(


Miałyśmy spokój AŻ dwa tygodnie i znowu się zaczęło. Robimy inhalacje, pijemy herbatki "wzmocnione" syropem z wyciągu z pędów sosny.Przemycam probiotyki w jogurcikach albo na kanapkach. Zrobiłam nawet soczek z buraków, miodem i cytrynką. Brak mi słów......Od dziś młoda będzie pić tran, który dostała od babci oraz obowiązkowo krople na katar - Sinupret - naprawdę skuteczne! Może jakoś przetrwamy? Tyle się teraz dzieje, że aż żal chorować. Tzn ZAWSZE jest żal być chorym, ale dla dzieci, których czeka mnóstwo atrakcji w tym czasie jest to szczególnie dokuczliwe. Malutka nadzieja pojawiła się w mrozach, które w końcu się pojawiły. Może i niewielkie, póki co, ale jest szansa, że w końcu wymrozi te przeklęte wirusy i bakterie. Znacie jakieś inne domowe sposoby na katar??Chętnie skorzystam :)



5 komentarzy :

  1. Mój syn chorował na początku listopada, a teraz znów coś kaszle, ale mam nadzieję, że się nie rozchoruje. We środę w zerówce ma być Mikołaj - więc musi iść. ;)
    My stosujemy podobne metody - syrop, krople, sok malinowy. Ale chyba nie ma takiej super skutecznej metody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak piszesz - można dawać duzo rozmaitości, ale co ma wyjść to i tak wyjdzie :(

      Usuń
  2. Sinupret znam :) Może tran? W sensie na odporność :) Ja zaczęłam dawać od 2 tygodni kiedy to właśnie co chwilę z katarem Młody się budził. Fajny taki dla dzieci Mollers :) I polecam smarowanie klatki piersiowej i stóp (naprawdę!) wickiem czy coś na ten deseń :))) Odpowiednio dla wieku :)) Maść majerankowa pod nos, ułatwia oddychanie, można skropić jakąś szmatkę czy ręcznik OLBASEM na noc, powiesić w okolicy gdzie śpi, tez będzie lepiej się oddychać i co za tym idzie lepiej spać :) i dużo wit C :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Tran mamy od wczoraj, a do oddychania na noc mamy takiego cosia z podgrzewaczem-świeczka i wkraplamy tam Inhalol :) Iza nie akceptuje maści majerankowej pod nosem :( No i zdecydowanie nawilżamy pokoje! wczoraj jednak do kompletu doszła jelitówka :(

      Usuń
  3. Mój synek od września (odkąd poszedł do zerówki) cały czas ma katar i kaszel a od czasu do czasu coś poważniejszego. Tylko pierwsze 4 dni szkoły były bez choroby. Aktualnie walczymy z katarem, kaszlem i zapaleniem spojówek. Codziennie dostaje tran i syrop z cebuli, ale odporność i tak ma słabą.

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka